Zamieszanie z organizacją gali. Kulesza: „Postanowienie bez konsultacji z władzami”

17
858
fot. UM Łęczyca

Tegoroczna ceremonia wręczenia Nagród im. Benedykta Polaka odbędzie się w Warszawie. W związku z tym Burmistrz Miasta Łęczyca Paweł Kulesza wydał oświadczenie, w którym przedstawia genezę organizacji poprzednich ceremonii, a także odnosi się do zaistniałej sytuacji.

Treść oświadczenia poniżej:

Ciekawość świata, a co za tym idzie, chęć jego eksplorowania, towarzyszy człowiekowi niemal od zawsze. Pragnienie zrozumienia  w jakim otoczeniu egzystujemy doprowadziło nas do tego, że w dzisiejszych czasach ludzkość wysyła sondy kosmiczne celem zbadania wszechświata. Dawniej jednak, ze względu na ograniczenia technologiczne, ciekawość człowieka zaspokajało odkrywanie nieznanych lądów lub nieznanych cywilizacji.

Gdybyśmy mieli wymienić z pamięci znanych podróżników, prawdopodobnie skupilibyśmy się na takich postaciach jak Marco Polo, Ferdynand Magellan, czy Amerigo Vespucci. Niekoniecznie świadczyłoby to o naszym braku poszanowania polskiej historii. Te postacie są po prostu w sposób sukcesywny kultywowane.

Naszym zadaniem jest pielęgnowanie pamięci o wybitnych rodakach, dlatego postać Benedykta Polaka nie może zostać zapomniana, wręcz przeciwnie. Polski franciszkanin, a zarazem pierwszy podróżnik, który wziął udział w wyprawie do imperium mongolskiego to postać istotna. Z tej właśnie podróży odbytej w latach 1245-1247 zdał sprawozdanie pt. „De Itinere Fratrum Minorum ad Tartaros”.

Wyprawa była poselstwem papieża Innocentego IV na dwór chana mongolskiego Gujuka. Celem wyprawy było zawarcie sojuszu z Mongołami przeciwko muzułmanom, którzy zajęli Ziemię Świętą. Warto wspomnieć, iż dla XIII-wiecznego Europejczyka wschodnie krańce świata znajdowały się na wybrzeżach Morza Kaspijskiego i Bliskim Wschodzie. Dalej (na wschód) rozciągał się nieznany, inny świat – Azja – a szczególnie jej część centralna i północna.

Dla miasta Łęczyca postać Benedykta Polaka przybiera podwójnego znaczenia. Tutaj bowiem, książę łęczycki Konrad Mazowiecki wyposażył misjonarza jego i współpodróżnika – legata papieskiego w dary dla chana i sfinansował wyprawę.

Przez lata osoba franciszkanina była upamiętniana na różne sposoby. W 1977 roku imię Benedykta Polaka nadano jednej z ulic na warszawskim Ursynowie, a w 2004 roku na ścianie wrocławskiego kościoła św. Wincentego odsłonięto tablicę poświęconą pierwszemu polskiemu podróżnikowi. W Łęczycy organizowane były Jarmarki Benedykta Polaka.

Dnia 28 maja 2014 roku nawiązano porozumienie o ustanowieniu i realizacji Nagrody im. Benedykta Polaka pomiędzy Oddziałem Polskim The Explorers Club, Urzędem Miejskim w Łęczycy, Starostwem Powiatowym w Łęczycy oraz Towarzystwem Naukowym Warszawskim.

Cel porozumienia był prosty – ustanowienie oraz przyznawanie podczas corocznej, uroczystej gali nagrody dla wybitnych badaczy ziemi, głębin morskich i kosmosu, a co za tym idzie, promocja polskich dokonań eksploracyjnych, a zarazem przypomnienie historycznego znaczenia jakie nasz kraj odegrał w dziedzinie kontaktów międzykulturowych.

Nagrodę im. Benedykta Polaka przyznawała Kapituła składająca się z 12 osób: rekomendowanych przez Oddział Polski The Explorers Club (4 osoby), Towarzystwo Naukowe Warszawskie (4 osoby) oraz przez władze miasta Łęczyca i Powiatu Łęczyckiego (4 osoby).

W porozumieniu wyróżniono także miejsce dorocznej ceremonii wręczenia Nagrody i była nim Łęczyca i Tum pod Łęczycą jako miejsca historycznie związane z misją Benedykta Polaka i Giovanniego da Pian del Carpine. Władze miasta Łęczyca i Powiatu Łęczyckiego zobowiązały się zabezpieczyć stronę techniczno-organizacyjną ceremonii.

Podpisane porozumienie obowiązywało przez 4 lata i ulegało automatycznemu przedłużeniu o kolejne 4 lata, chyba, że któraś ze stron zgłosiłaby na piśmie chęć od jego odstąpienia. Tak się nie stało, więc porozumienie zostało przedłużone i jego treść również.

Dzięki podjęciu wspólnych wysiłków, sukcesywnie udało przeprowadzić się cztery edycje ceremonii wręczenia Nagród im. Benedykta Polaka. W tym roku przypada piąta edycja, którą, z zachowaniem odpowiedniego dystansu, można nazwać małym jubileuszem.  Daje to oczywiście powody do radości, ponieważ świadczyć to może o tym, że ceremonia stała się bliska sercu członkom Kapituły i nie tylko.

Przypomnienie treści porozumienia, a zwłaszcza zapisu o tym, gdzie zlokalizowana będzie ceremonia jest istotne, gdyż, z okazji właśnie zbliżającej się piątej edycji, postanowiono bez konsultacji z władzami miasta Łęczyca i Starostwa Powiatowego, że odbędzie się ona na Zamku Królewskim w Warszawie.

Lokalizacja uświetniająca piątą edycję jest bardzo dostojna, jednak ze względu na obowiązujące, restrykcyjne przepisy dla samorządu w zakresie finansowania, nie jesteśmy w stanie sfinansować organizacji ceremonii. Uważamy natomiast, że wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie podczas piątej edycji wręczenia nagród im. Benedykta Polaka przedstawiająca historię dotychczasowych edycji, przysłuży się celom promocyjnym miasta Łęczyca i Powiatu Łęczyckiego, dlatego też wspólnie ze Starostwem jesteśmy w stanie sfinansować wystawę w łącznej wysokości 6 tys. zł.

Nasze stanowisko w sprawie zawartego porozumienia, jak i przyszłych edycji ceremonii wręczenia Nagród im. Benedykta Polaka jest jasne i niezmienne. Chcemy kultywować pamięć o wybitnym podróżniku i jesteśmy otwarci na dalszą współpracę, z zastrzeżeniem wzajemnego poszanowania przez wszystkie strony podpisane pod porozumieniem.

Burmistrz Miasta Łęczyca
Paweł Kulesza

17 KOMENTARZE

    • Busiki uruchomi żeby je za jakiś czas zlikwidować. Wielki strateg pan Kulesza buhyhyyyyyy coraz mniej lubię tego pana

  1. Przez najbliższe 5 lat , wygląda to tragicznie…. szkoda że tak Łęczycanie zagłosowali , no ale demokracja i trza ją uszanować

  2. Dzisiaj Rada Miasta na wniosek Kuleszy dokonała kolejnej podwyżki. Po podatkach podniesionych o 10 % i wodzie o ok. 50 5, przyszedł czas na śmieci. Teraz będziemy płacić za nie segregowane 27 zł. Burmistrz nie jest zainteresowany dołożeniem pieniędzy przez miast do wywozu śmieci.

    • Takie będzie kolejne pięć lat w Łęczycy. Jestem przeciwko PiS – owi ale kandydatka w wyborach była dla Łęczycy optymalnym rozwiązaniem. Teraz mamy jako burmistrza steranego życiem nauczyciela, który prochu dla miasta to już nie wymyśli. Idzie po najlżejszej linii oporu czyli we wszystkim sięga do kieszeni mieszkańców. Mam tylko pytanie do radnych: opanowała Was jakaś zbiorowa amnezja i nie pamiętacie, jak przed wyborami uroczyście przyrzekaliście , że nigdy nie wystąpicie przeciwko mieszkańcom? I co?

      • Oczywiście, ze była optymalnym rozwiązaniem.Niestety Łęczyca ulegla ogólnopolskiemu szaleństwu walki z PIS i tym samym zapomniała, ze walka toczy sie na gorze, a w społeczności lokalnej mieszkańcy powinni dbać przede wszystkim o swoje interesy. Teraz rządzi w Leczycy PO i mamy co wybrała większość osób biorących udział w wyborach. Nikt nie mowi, ze demokracja jest systemem doskonałym, ale ten kto nie był na wyborach nie ma prawa narzekać

  3. Nic dziwnego to na pewno nie ostatnia stracona szansa przez naszą emerycko układową władzę. Ważne se panom jest dobrze rada słowa nie piśnie i tak pozuje się z publicznych pieniędzy przez następne 5 lat. Tylko miasta tu żal i nas mieszkańców

  4. Prawda jest taka, że bardzo poważne wydarzenie kulturalne, pod patronatem Prezydenta RP zostało stracone prze Łęczycę. Co będzie kolejne?

  5. Na żadnym z łęczyckich plotkarskich portali ani słowa o wyborach uzupełniających do rady miasta. Wstyd, domorośli ,,dziennikarze”!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here