Kulesza kontra Kilar-Błaszczyk. Z budżetem jak z kotem Schrödingera

37
1878

Jak rano informowaliśmy, wczorajsza sesja rady miasta przyniosła ze sobą niezbyt przyjemny temat, jakim jest sprawa projektu budżetu na 2019 rok. Nieobecna wczoraj wykonująca zadania i kompetencje burmistrza Monika Kilar-Błaszczyk nie mogła przedstawić swojego zdania, a z kolei wyjaśnienia pani skarbnik Grażyny Życzkowskiej nie do końca zadowalały radnych.

Projekt budżetu przypomina więc trochę eksperyment myślowy z kotem Schrödingera, ponieważ paradoksalnie i jest i go nie ma. Z wczorajszych słów pani skarbnik wynikało, że projekt został przygotowany z planów jednostek organizacyjnych, a  w przybliżeniu budżet miałby wynosić około 59 mln zł po stronie dochodów, a około 62 mln zł po stronie wydatków. Nie ma jednak podpisu osoby niezbędnej w tej sytuacji, czyli burmistrza, który jest autorem budżetu.

Wykonująca zadania i kompetencje burmistrza Monika Kilar-Błaszczyk przekonuje, że budżet częściowo jest przygotowany. Nie wskazano w nim inwestycji, których burmistrz elekt robić by nie chciał.

Budżet jest przygotowany po stronie dochodów i wydatków, o czym mówiła wczoraj pani skarbnik. Natomiast biorąc pod uwagę, że pan burmistrz elekt niejednokrotnie wskazywał w kampanii, że nie będzie realizował pewnych moich inwestycji, np. stadionu, nie chcieliśmy sytuacji, w której jedna praca byłaby dwukrotnie wykonywana.

Termin, w którym władza wykonawcza miała przedłożyć projekt budżetu Regionalnej Izbie Obrachunkowej upłynął wczoraj. Monika Kilar-Błaszczyk mówi, że konsultowano to z RIO, a data jest umowna. Poza tym, wskazała, że ubiegłoroczny budżet spotkał się z poprawkami.

W tym roku niefortunnie ten termin wypada, jednak konsultowaliśmy to z Regionalną Izbą Obrachunkową i ta data jest datą umowną. Nie tylko my tak zrobimy, ale i inne samorządy, więc nic się nie stanie, jeśli termin zostanie przekroczony. To nie jest żadne lekceważenie radnych czy niechęć z mojej strony. Nie chcieliśmy panu burmistrzowi dyktować inwestycji do zrealizowania, a biorąc pod uwagę ubiegłoroczne doświadczenia, kiedy po przedstawieniu przeze mnie budżetu, nie spotkał się on z pozytywną opinią radnych i był poprawiany, chciałam uniknąć sytuacji, gdzie służby finansowe wykonywałyby dwa razy taką samą pracę.

Co na to burmistrz elekt, któremu przyjdzie zmierzyć się z zadaniem konstruowania budżetu? Paweł Kulesza nie przebiera w słowach i mówi, że budżet tworzy się przez cały rok, a nie w przeciągu chwili, dodając, że w jego ocenie Monika Kilar-Błaszczyk skupiała się na kampanii.

Budżet tworzony jest tak naprawdę przez cały rok, bo w jego trakcie powstają pewne zapotrzebowania. To nie jest efekt jednej decyzji burmistrza, ale efekt wielu czynników takich jak choćby wnioski kierowników wydziałów, mieszkańców i tak dalej. W mojej ocenie pani burmistrz zajmowała się przez ostatni czas kampanią, a nie rzeczami istotnymi dla miasta – komentuje.

37 KOMENTARZE

  1. To, że około 22% uprawnionych oddało, głos na Pana Pawła to nie jest problem.
    Problem jest w tym, kto tak naprawdę będzie rządził miastem.
    Mając w pamięci kilka ostatnich kadencji samorządu, to wyborcy wcale nie mogą być pewni, że tę najgorszą kadencję samorządu mają już za sobą.

  2. Widzę ze niektórzy nie mogą pogodzić sie z przegrana.Wygral Paweł Kulesza i teraz niech rządzi.Krzyski dajcie juz odpust swoim frustracjom.

    • Przyzwyczajony do szarpania burmistrzów teraz będzie musiał się przestawić z bycia myśliwym na bycie zwierzyną łowną. Jak Państwo myślicie, kogo obwini o ewentualne poślizgnięcia? Ja obstawiam, że tradycyjnie wzorem poprzedników – radnych.

  3. Polska samorządowa jest jednych i drugich, problem polega na tym, żeby obie strony nie zawłaszczały władzy tylko dla swoich miernych ale wiernych tylko dla poprawy życia ogółu społeczności.
    Mając na uwadze dokonania władz samorządowych różnych kadencjach, poczynając od roku 2006, można odnieść wrażenie, że władze zdobywa się tylko po to, żeby zaspokoić chore ambicie i żądania finansowe wąskich grup powiązanych zależnościami towarzyskimi, a dobro ogółu jest tu najmniej istotne.
    Najbardziej widoczne jest to przy obsadzaniu stanowisk kierowniczych, przez te same twarze tylko następuje zamiana miejsc „pracy” na inne adresy.
    Natomiast sytuacja ogółu przez cały ten okres nie poprawiła się na tyle, żeby można mówić i patrzeć w przyszłość z optymizmem w tej małej społeczności.
    Dlatego wyborcy w końcu powinni dorosnąć i dojrzeć, aby móc i chcieć od władzy samorządowej stanowczo wymagać skutecznej pracy, oceniać i krytykować ją za brak efektów w poprawie życia mieszkańców tego małego miasteczka.

    • „Nie po słowach ich poznacie lecz po czynach” – Świetnie, bardzo dobrze to przedstawiłeś.

      Więc Panie Kulesza do roboty, pokaż na co Cię stać. Zrób taki budżet że mucha nie siada i realizuj go, niech Łęczyca się rozwija!!!

  4. Była burmistrzowa zostawiła budżet w którym wydatki są o kilka milionów wyższe od dochodów. Taka jest prawda o tych złotych rządach. Ujadanie pisu i złorzeczenia na nową władzę nic nie dadzą. Wyszło szydło z worka. Pieniądze u wojewody i w sejmiku nie są pisu tylko wszystkich nas. Chyba, że PiS już sobie sprywatyzował nasze państwo. Już niedługo wybory i zostaną przegrani w ciemną dziurę. Wytrzymamy.

    • Pewnie że pieniądze u wojewody i marszałka nie są PISu lecz dla nas, ale!!!! trzeba tylko dobrze napisać wniosek i go „przepchnąć” u tych dwóch Panów i będzie OK – prawda że to takie proste???- wystarczy odrobina ochoty. Mam nadzieję że tej władzy tego zapału nie zabraknie.

    • Nikt nie zostawił budżetu z dziura .Zawsze tak jest ze po wpisaniu wszystkich potrzeb brakuje pieniędzy.Teraz trzeba albo zwiększyć dochody albo zmniejszyć wydatki. Nie zapominajcie ze 3 lata za budżet odpowiadał Lipiński. Za jego rozpasanie w wydatkach przyjdzie teraz zapłacić. Od 2012 roku nie podnoszono podatków i to tez sie zemści.Obwinianie Pani Kilar Błaszczyk jest dużym nadużyciem. Pieniądze, które udało jej sie pozyskać w 2018r zostaną w Łęczycy i to najważniejsze. Teraz trzeba zakasać rękawy i pisać dobre merytoryczne wnioski.

      • kobiet co Ty piszesz za budżet odpowiada Kilar-Błaszczyk a nie Lipiński! przestań wypisywać brednie bo Twoja Pani nie potrafiła na czas napisać projektu budżetu, nie potrafiła złożyć podpisu pod dokumentem przedstawionym radnym i stchórzyła bo nie przyszła przyszła na sesje kompletny brak odpowiedzialności, kompetencji i klasy politycznej

  5. Program wyborczy Pani Kilar Błaszczyk obejmował cała kadencję. Zakładał pozyskiwanie środków zewnętrznych.Nie rozumiem zdziwienia ze nie ma go w budzecie 2019.Pan Kulesza ma swój pomysł na Łęczycę i zapewne bedzie go realizował. On tez nie spełni wszystkich obietnic w 2019r. Ważne,żeby w ciągu całej kadencji zrealizowac oczekiwania wyborców

  6. No właśnie – Pan Kulesza ma pole do popisu niech jego super paczka „świeżaków 60+” układa budżet, zresztą Pan elekt jest mistrzem od analizy i krytyki budżetów z poprzednich lat. AAAa jest jeszcze mistrzem robótek ręcznych i ciętej riposty, co widzieliście Państwo na debacie. No i w końcu może będzie w Łęczycy funkcjonowała komunikacja miejska, już nie mogę się doczekać….

  7. Panu Pawłowi trzeba przypomnieć, że kampania wyborcza to już się skończyła, i co prawda tylko około 22% uprawnionych do głosowania w dniu 4 listopada postawiło znak X przy jego nazwisku, ale jednak postawiło.
    Kadencja 2014-2018 już się skończyła i poprzedników ocenili już wyborcy.
    Teraz to już od Pana Pawła oczekujemy pracowitości, uczciwości i czekamy na podejmowanie w samorządzie skutecznych dziań mających na celu rozwój miasta w taki sposób, w jaki życzą sobie mieszkańcy tego miasta.
    Tym bardziej, że przed panem Pawłem 5 lat pracy i jak na warunki miasta bardzo dobrze opłacanej ze środków publicznych.

  8. Do roboty Paweł skończyła się kampania teraz zobaczymy co potrafisz i jak dasz radę, trzeba będzie zmienić podejście do życia i zacząć pracować A miasto to nie szkoła , A mieszkańcy to nie dzieci

  9. Na tych zdjęciach poznaje Pana Kulesze, pana komendanta straży miejskiej i widzę jakąś kobietę, której nie znam. Troche podobna do pani Moniki, która znam z plakatów, ale to chyba jej starsza i teższa kuzynka albo ciocia. Czy ktoś wie co to za kobieta?

  10. Pawełek do pracy na rzecz podatnika, TY jak pan prezes cały czas na państwowym, do roboty 5 lat ciężkiej i odpowiedzialnej pracy !

  11. Pani Błaszczyk nie zrobiła budżetu bo musiałaby w niego wstawić inwestycje które obiecywał w kampanii. Niby to proste do zrobienia, ale…. z drugiej strony musiałaby pokazać środki na te inwestycje. A tu DUPA. Nie ma środków na te wyborcze obiecanki. Tak zwany „rozwój” okazałby się jedną, wielką wyborczą ściemą. Lepiej więc nie robić budżetu, wg zasady:
    Cicho, bo się wydo….

  12. Dzisiaj jeszcze zwala na poprzedniczkę, jutro już nie będzie na kogo. Myślę, że radni i mieszkańcy będą wiedzieli jak ocenić taką postawę.

  13. Wybory uzupełniające do rady miasta w okręgu wyborczym nr 2. w nieprzekraczającym terminie 3 miesięcy, każdy wyborca może próbować.
    Ten mandat może okazać się bardzo ważny w kadencji 2018-2023.

  14. Pan Paweł doskonale wie jak tworzy sie budżet.Skarbnik robi ramy, badając wzkazniki, znając obowiązkowe koszty i szacunkowe wydatki. To co zostanie może byc przeznaczone na inwestycje.Jakie? To juz decyzja burmistrza i nowej rady. Dlaczego Pani Monika miała wskazywać co ma robić nowy burmistrz i rada.Teraz największy problem…finansowanie, czy z kredytu czy z podatków czy z dofinansowania zewnetrznego.Z pustego i salomon nie naleje

  15. przypomnij sobie Pawle Kuleszko jak zachowywałeś się będąc tyle lat radnym w stosunku do burmistrzów tego miasta – zobaczymy który radny trafi pana najcelniej ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here