Debata? A komu to potrzebne? A dlaczego? [FELIETON]

36
574
fot. pixabay

Zapewne znacie słynny fragment video, w którym dwie panie odpowiadają na pytanie dziennikarza dotyczące legalizacji marihuany – A komu to potrzebne? A dlaczego?

W powszechnym wirze entuzjazmu i ja wkładam łyżkę dziegciu pytając – Debata? A komu to potrzebne? A dlaczego?

Tak. Wiem. Znowu marudzę. Pragnę jednak usprawiedliwić swoje marudzenie, bo nie jest ono w tym momencie sztuką dla sztuki, lecz jest efektem obserwacji. Już dziś, przed debatą, pokuszę się o stwierdzenie, że nie przyniesie ona odpowiedniej satysfakcji. Więcej będzie głosów niezadowolenia niż zadowolenia. Przewrotnie podejrzewam również, że w tej debacie nie będzie przegranych, bo obie strony będą przekonane, że wypadły lepiej na tle konkurencji.

Zanim przejdę dalej, pozwólcie, że podzielę się swoją opinią dotyczącą debat. Otóż uważam je za zbędne. Debaty to forma spektaklu, który w zamyśle ma przedstawić prawdziwy obraz kandydatów, a w praktyce okazuje się być kolejnym aktem, w którym wygra najlepszy aktor. Jeśli uda mu się wcielić w rolę zadowalającą widzów (czyli wyborców), to on wygrywa.

Wybaczcie, ale nie mogę znaleźć tego cytatu, a który zapadł mi w pamięć. Nie potrafię określić czy był to polski czy zagraniczny aktor, ale on w którymś wywiadzie powiedział wprost, że zawodowo oszukuje ludzi, a jeśli mu to się uda lepiej, tym lepszym jest aktorem. No, bo praktycznie na to patrząc, to coś w tym jest. W sztuce, filmie czy serialu aktor udaje np. pijaka i jeśli dobrze go udaje, my nazywamy go świetnym aktorem. I cieszymy się z tego, że on, choć prywatnie abstynent, zatacza się na scenie. I tu mogę już rzucić konkretnym przykładem, bo w kanadyjskiej produkcji pt. „Trailer Park Boys” nieżyjący już aktor John Dunsworth taką postać właśnie grał.

Pierwsza telewizyjna debata miała miejsce w 1960 roku i odbyła się między Johnem Kennedym, a Richardem Nixonem. Młody, niedoświadczony Kennedy pokonał Nixona. Dlaczego? Bo Nixon nie potrafił „grać”. Pomimo faktu, że był lepiej przygotowany, stąpał z nogi na nogę, był blady i pocił się (był po przebytej infekcji). Wypowiadane przez niego zdania nie brzmiały pewnie, co w porównaniu z Kennedym, który mówił pewnym głosem i bez zająknięcia, spowodowało, że to właśnie ten drugi, w opinii publicznej debatę wygrał.

Ronald Reagan był uważany za króla debat. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie czy pomagał mu fakt, że był aktorem.

Wracając na lokalne poletko, myślę, że efekt końcowy debaty może nie dorównać oczekiwaniom. Z samych debat właściwie nigdy nie dowiaduję się tego, co do tej pory już wiem. Kandydaci muszą jedynie (lub aż) płynnie powtarzać to, co mają wpisane w swoje programy wyborcze. Czy naprawdę będzie mnie interesowało to, że ktoś będzie się pocił lub robił pauzy między zdaniami? Niekoniecznie, bo w rządzeniu nie chodzi chyba o oratorstwo. Jeśliby o nie chodziło, to przy większych miastach może mieć sens, bo u nas taki burmistrz może popisać oratorstwem np. na obchodach święta państwowego, na które i tak niewielu mieszkańców przychodzi. Równie dobrze może więc czytać z kartki. I tak nikt nie słucha.

Podejrzewam, że podekscytowanie debatą związane jest z tym, że w naszym mieście takiej debaty nie było. No, chyba, że kiedyś, gdzieś była, to mnie poprawcie. Debata więc ma nam posłużyć za igrzyska, bo podejrzewam, że  zwolennicy i przeciwnicy poszczególnych opcji politycznych, będą liczyli na to, że ktoś z kandydatów się zająknie lub sobie nawzajem dogadają.

Trochę jak w debacie Trump-Clinton, kiedy Hillary Clinton mówiła o tym, że nie można dopuścić, aby Donald Trump ustanawiał prawo w Ameryce. Na co Trump jej odpowiedział: „I dobrze, bo byś poszła siedzieć”. Czym to się skończyło? Wrzawą publiki, bo dostała to co chciała. Mięso.

Czy dziś będzie mięso? A tego oczekujemy od debaty?

Kucharz

36 KOMENTARZE

  1. Tylko, że lipa wygrał z urbanski. To urbanski zabrał głosy lipinskiemu. Pośmiewisko zrobił z siebie urbanski i cały czas to robi. Urbański popiera killerowa kim on jest, prawdopodobnie nie jest nawet mieszkańcem Łęczycy. Łęczycanie pokazali mu gdzie jego miejsce – na samym końcu – a on teraz chce rozdawać karty. Pośmiewisko, na niego plują, a on że deszcz pada.

  2. wielki szacun dla Urbańskiego za podjętą decyzję! toczyć spór i walkę wyborczą to jedno ale nie każdy umie przegrać z klasą tak jak Urbański

  3. Skąd w ogóle pomysł, że Błaszczykowa rozmawiała z Urbańskim i coś mu obiecała? Urbańskiego poparło ok. 1000 mieszkańców i oni liczyli, że ich lider opowie się za którąś stroną. NATURALNE

  4. Marian, czy masz mózg ? całą kampanie chodził i opowiadał jaka to Kilerowa taka i inna…., a teraz jej w dupe wchodzi. Po tym co zrobił to niestety, ale stał się politycznym łęczyckim trupem. SZACUN !!!

    • nikt nikomu w nic nie wchodzi Urbański myśli o Łęczycy i to jest istotne! Kulesza to cwaniak i na radnego i na burmistrza startował dla dobra mieszkańców? chyba żart – tylko dla ochrony swojej d*** a Kilarowa nic nie zrobi bez radnych Urbańskiego, on miał program i dobre pomysły jeżeli jego program będzie realizowany to tylko na dobre dla mieszkańców

      • A na co Kilerowej 3 radnych od Urbańskiego ? 2 radnych od niej + 3 od Urbańskiego = 5. Czyżby 5 było większe od 10 ? Kamil ile ty masz lat, że masz problemy z liczeniem ? Popytaj co o tym ruchu myślą ludzie którzy startowali od Urbańskiego ? Wcale im się nie dziwie, że czują się oszukani. Kasa misiu kasa liczy się dla Urbana, a nie dobro Łeczycy !

        • Urbanski wie,że Kilarowa to rozwój.Przed wyborami nie znał wyniku wyborów do sejmiku.Teraz wie,że wygrał tam PIS i powstała szansa dla Łęczycy.Dobrze,że przewartościowal swoje przekonania.Łęczycę postawił ponad swoja dumę

  5. Przed pierwszą turą miałem problem kogo poprzeć na burmistrza. Wybrałem urbanskiego. Teraz widzę po pierwszej turze, że PiS przegrywa w miastach i za rok zmieni się wojewoda zagłosuję na Kuleszę

  6. proszę dzisiaj na debacie obserwować jak pan Kulesza trzepie gicołami, naprawdę ciekawy widok. Po debacie podzielcie się w komentarzu informacja jak się podobał step !

  7. Sejmik przejął PIS.Miałam dylemat kilka dni co zrobić.Na kogo oddać głos.Chyba wszelkie wątpliwości się rozwiały …..czy stety czy niestety okaże się czy dobrze dokonałam wyboru

  8. Przyglądam się kampanii Kuleszy i niestety jest bardzo słaba.To, że z Łęczycy już nie wystarczy panie Pawle.Przerosło to Pana. Wystarczyło być radnym i tyle

  9. Postawienie na pis to zgoda na wyprowadzenie pieniędzy samorządowych . I co będzie , jeśli daj boże , pis przegra wybory parlamentarne- pan mąż senator niczego nie załatwi , jak będzie wyglądało zarządzanie miastem , którego się nawet nie lubi. A pan Urbański właśnie pokazał swój absolutny brak klasy , honoru i polityczne kunktatorstwo.

  10. Kulesza to ślizgacz. Dobry na lodowisko. Niech się pochwali co zrobił dla wyborców ze swojego obwodu, czym się wykazał aby być wiarygodnym dla wyborców, oprócz tego że w radzie był chaos i afery ?. Ten wybór to jest wybór mniejszego zła tak jak w całym kraju.

  11. Urbański się zeszmacil co mu obiecała w zamian Jakie stanowisko dostanie, bo bezinteresownie by tego niż robił złotówka. W kampanii Tyle jadu na nią wylal a ona z nim rozmawia jest bez honoru

  12. super felieton …moim zdaniem ta debata jest zbędna, bo Kulesza bez wsparcia instytucji wyższych nic nie zdziała tylko przesiedzi 5 lat , a pani Błaszczyk ma coś do zaproponowania i po krótkim czasie widać ,że ma poparcie i coś może zrobić… debata mam nadzieje ,że będzie konstruktywna i merytoryczna i że nikt nie będzie chciał jej zakłócić i zrobić z siebie błazna (co jest możliwe) Kulesza w radzie nic nie robił , a teraz cwaniactwo wzięło górę i jak nie będzie burmistrzem będzie radnym dla mnie jest prze z to SKREŚLONY

    • Że niby co jak wygra Kulesza to nie będzie pieniędzy, a jak wygra pani z PIS-u to pieniądze będą ? Powiedz mi jak to świadczy o partii rządzącej ? Że niby swojemu damy, a innemu to nie ? Brzydzę się PIS-em i taką retoryką. Panie Kulesza niech pan wygra i pokaże całą tą obłudę partii rządzącej !!!

      • To nie PiS, taki jest świat, swoim daje się pieniądze, a nie swoim nie daje.
        Jeżeli ktoś cię opluwa i złorzeczy, to mu coś dasz, albo będziesz miły dla niego?
        Zastanów się.

      • wszystkie partie rządzące wspierają kandydatów bliższych ich sercu, z tym, że za rządów platformy wspierani byli jedynie bogaci .Teraz to widać wyrażnie jak małe miasta odbiegają od dużych aglomeracji gdzie do tej pory były pompowane pieniądze.Mimo, iż Olszewski, Kulesza, Czaplij i inni byli z PO nie potrafili ściągnąć do Łęczycy tyle środków żeby ją rozruszać w rozwoju.Teraz bez wsparcia może być tylko gorzej. Za to mieszkańcy im podziękowali w 2014 roku.Myślicie,że teraz byłoby lepiej ??? Nie sądzę.Walkę polityczna między partiami prowadźcie sobie przy wyborach do sejmu.TU jest Łęczyca i dbajmy o swoje interesy.Skorzystajmy z szansy, która może juz się nam nie trafić

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here