Już w tę niedzielę wybierzemy pralkę [FELIETON]

4
554
fot. pixabay

Nie spodziewałem się, że ubiegłotygodniowy felieton i porównanie do pralki aż tak się przyjmie, ale miło mi z tego powodu. Żeby więc nie zbaczać z dobrej drogi, w tym tygodniu też pozwolę sobie operować tym porównaniem tyle, że na mniejszą skalę. Aha, no i mam nadzieję, że nikt z kandydatów czy kandydatek nie czuje urazy z powodu porównania do pralki właśnie, wszakże pralki uważam za dość cenną zdobycz technologiczną.

Generalnie to się cieszę, że część tego chaosu, zwanego przez niektórych kampanią, skończy się wraz z niedzielą, bo ja szczerze mam dosyć. Nie mogę sobie znaleźć bezpiecznego miejsca, w którym nie byłbym przytłaczany tak skrajnymi emocjami spowodowanymi politykowaniem. Każdy ma swoje zdanie, każdy ma swoją rację. Taką „najmojszą” rację, jaka była przedstawiona w „Dniu Świra”. W wyniku czego patrząc np. na facebookową tablicę widzę poziom przedstawiony w ww. filmie z licytacją na rację, którą oczywiście mają wszyscy.

Miałem napisać coś motywującego o pójściu na wybory, bo to nasz obywatelski obowiązek i w ogóle. Niestety, o ile chciałbym, aby frekwencja była jak najwyższa, tak ostatnio mój kolega swoim wpisem dał mi w twarz otwartą dłonią. Czasem to orzeźwia. Orzeźwiło i mnie.

Otóż wpis mojego kolego określiłbym jako „niepoprawny politycznie”. Z drugiej strony ja uważam szeroko rozumianą poprawność polityczną za bzdurę, która w ogóle nie powinna mieć miejsca w przestrzeni publicznej, więc po początkowym szoku poznawczym mojemu koledze przyznaję rację.

Kolega napisał brutalnie, lecz szczerze, że woli, aby frekwencja była niska, jeśli przełoży się to na wybór rozsądnego kandydata. Jeśli masz więc oddać głos podyktowany irracjonalnymi przesłankami, lepiej siedź w domu. Aha, kolega nie mieszka w Łęczycy, ani nawet w powiecie łęczyckim, a napominam o tym dlatego, żeby nie było zarzutów o jakiś podprogowy przekaz.

Wracając do frekwencji, to próbowałem, choćby i w ubiegłym tygodniu, postawić nacisk na świadomość wyboru, natomiast kolega ukrócił ów proces pisząc, że jak się nie jest pewnym, to lepiej w ogóle nie głosować. Pozostając przy pralkowym porównaniu – ja życzyłem sobie szczerze, abyśmy mocno się zastanowili jaką pralkę chcemy i czemu ta pralka ma służyć, a kolega stwierdził, że jak nie wiesz jaką pralkę kupić, to nie kupuj w ogóle. Jeśli chcesz kupić pralkę, ale chcesz żeby ci podgrzewała jedzenie, to siedź w domu i pozwól mądrzejszym wybrać za Ciebie, którzy wiedzą, że pralka nie ma funkcji podgrzewania jedzenia.

Mimo wszystko uważam, że jeśli jesteście przekonani co do swoich faworytów, idźcie i zagłosujcie. Choćby dla czystego sumienia. Jeśli macie wątpliwości, mamy ostatnią prostą do jej rozwiania. Kandydaci jeszcze jakieś spotkania organizują, dostępne są ich programy, a i myślę, że jakbyście ich spotkali na ulicy i zaczepili, pewnie by Wam parę słów powiedzieli o sobie.

Z racji tego, że mam za sobą maraton serialu „Nawiedzony dom na wzgórzu” od Netflixa (szczerze polecam!) pośrednio przedstawiana w nim była sprawa emocji i tego, jak mogą zdeterminować one nasze życie.

Niby to wszyscy wiedzą, że kierowanie się negatywnymi emocjami takimi jak złość czy nienawiść nie przynosi niczego dobrego, a mimowolnie im się poddajemy.

Skończę więc dzisiejszy wpis taką oto myślą:

Jeśli kierując się złymi emocjami będziemy wybierali władzę, to jak możemy spodziewać się czegoś dobrego?

Kucharz

4 KOMENTARZE

  1. Ja myślę , że nie można LUDZI oszukiwać i trzeba jasno powiedzieć to PROSTYM JĘZYKIEM : program działania pralki od setek lat jest zawsze taki sam i tutaj ludzkość nie ” zrobiła upgrade’u ” – SZKODA, a PRALKA jest ciągle TA SAMA !! – też SZKODA. Obietnice wyborze to „chaos informacyjny” aby przechytrzyć naiwnych 🙂 Mi ostatnio bardzo podoba się takie stwierdzenie jednego z pisarzy a mianowicie . . . ” myślisz, że elity władzy mogą więcej ? Mylisz się, one mogą wszystko . . . !! ” Także nie dajcie się zwieść i róbcie TO co wam w duszy gra . . . 🙂 hop hop HUUURRAAAAAAAAA . . . lol . . .

  2. Słowo „złe emocje” to bardzo delikatne określenie. Tyle jadu i nienawiści już dawno nie widziałem, a widziałem wiele. Ludzie skąd się w was to bierze? Można nie lubić tego czy innego, ale po co mu ubliżać, po co pisać o kimś nieprawdę? Aż tak bardzo wam na tych stołkach zależy? To jest po prostu przerażające!

    • Taka to już niestety uroda niektórych kandydatów a tym samym ich wyborców, bez oplucia drugiego człowieka żyć nie mogą. A jaki to potem ma finał wszyscy wiemy bo już to przerabialiśmy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here