Pralka też ma program, a ekscytacji tym faktem nie widzę [FELIETON]

21
765
fot. pixabay

No ładnie nam się ta kampania rozkręca. Są już banery, ulotki, pierwsze spotkania z mieszkańcami, a zarazem potencjalnymi wyborcami, a najważniejsze – jest PROGRAM! Spora dyskusja powstała z tego powodu, której muszę przyznać nie do końca rozumiem. Wszakże, jak w tytule, pralka też ma program, a jakoś nikt się nie ekscytuje.

Co ciekawe, jeśli program pralki zakłada, że wypierze nam dobrze jeansy, to możemy być pewni, że te jeansy będą wyprane. Po to w sumie też dawana jest gwarancja. Jeżeli pralka nam nie spełni swoich programowych zadań, to znaczy, że jest popsuta. Naprawiamy lub wymieniamy, ale nie siedzimy bezczynnie i nie słuchamy, że niewyprane jeansy są winą poprzedniej pralki.

Parę razy spytano mnie co sądzę o programie przedstawionym przez naszych kandydatów. Moja odpowiedź brzmiała podobnie, z różnicą westchnień, ale z konkluzją: „… dobry”. No bo co mam powiedzieć? Że zły? Widzieliście kiedyś wybitnie zły program?

Programy z reguły muszą być dobre, miłe dla ucha, przyjemne dla oka i kojące duszę oraz umysł.

Nasi kandydaci przedstawili swoje programy. Jedni bardziej szczegółowo, inni mniej. Nie rozumiem dyskusji, jaka się wywiązała, że niby ktoś od kogoś „pożyczył” jakiś programowy punkt, albo że ktoś się inspirował. Okazało się, że ważne także było to, kto w tym nieformalnym wyścigu był pierwszy, a kto nie.

Ja po zapoznaniu się z tymi programami, większych emocji nie odczułem.  Żyjemy przecież w Łęczycy, a nie w Nowym Jorku. Tutaj potrzeba żmudnej, często nudnej pracy. Gdyby jakiś kandydat zaproponował mi w programie lotnisko, wtedy byłbym zaniepokojony. A tak to? Programowa nuda, bo jak powiedział Tomasz Lis: „Prawda jest nudna”.

To pierwsza rzecz, bo druga rzecz jest taka, że w ogóle programów nie czytam. Nie tylko tych lokalnych, ale i przy parlamentarnych wyborach też nie czytam. I to nie od dzisiaj. Z każdego programu bowiem wynika, że będzie lepiej. A jest lepiej?

Pokuszę się o karkołomną tezę, że my wszyscy znajdujemy się w błędnym kole, bo często wybujałe programy kandydatów spowodowane są wybujałymi żądaniami (tak, żądaniami) wyborców. Jedni, aby przypodobać się drugim wymyślają coraz to większe głupoty niemające żadnego odniesienia do rzeczywistości, by po fakcie wyboru tego nie spełnić. No bo jak?

Miałem okazję porozmawiać z paroma kandydatami z różnych komitetów zarówno podczas tych wyborów, jak i poprzednich. O ile zdarzają się, że tak to określę, świadomi wyborcy, tak zdarzają się również szantażyści. Dosłownie. Bo jak inaczej nazwiemy to, że wyborca postawi swoje żądania, czasem irracjonalne, pod pretekstem oddania głosu?

– Albo będzie po mojemu, albo na pana/panią nie zagłosuję.

Zresztą, wybory to w ogóle zupełnie niezrozumiały dla mnie proces. Wrócę do przykładu z pralką.

Otóż szukamy nowej pralki. Zazwyczaj kierujemy się ceną, ale załóżmy, że w tym momencie mamy taką kwotę, dzięki której mamy do wyboru kilka pralek różnych firm. Czy ktoś kiedyś wymagał od pralki, aby miała odtwarzacz MP3?  Czy ktoś kiedyś kupił pralkę firmy x tylko dlatego, że nie podobała mu się nazwa firmy y?

Kucharz

21 KOMENTARZE

  1. Właśnie jak to wyszło, że starzy działacze PiS-u, którzy jeździli na miesięcznice i inne manifestacje poparcia rządu nie są kandydatami do rady miasta?

    • Państwo Błaszczykowie reprezentujący PiS w Łęczycy zabiegali o poparcie, jak było trudno (szczególnie po 10.04.2010), zapraszali na miesięcznice, różne manifestacje i spotkania opłatkowe.
      Jak tylko PiS wygrało wybory, to skończyło się to wszystko, a w orbicie Państwa B. zaczęli gromadzić się oportuniści i karierowicze. To oni zdominowali środowisko Państwa B.
      Nie każdy chce być radnym, ale może warto by było chociaż zapytać.

  2. Zamiast wypisywać androny na temat obecnej władzy w Łęczycy wyjdźcie lepiej na ulicę Kilińskiego i zobaczcie, jak się zmienia. Teraz. Na Waszych oczach. Problem jest tylko w tym, czy niektórzy zaślepieni i oczarowani przeszłością będą w stanie to dostrzec?

  3. Pan Urbański wielokrotnie mówił o sprawach związanych z pozyskaniem środków finansowych, gdy tych był zastępcą burmistrza. Informował o tych sprawach w swoich wystąpieniach i podczas spotkań z wyborcami. O dalszym rozwoju Łęczycy informuje w swoich spotach wyborczych, bezpośrednich spotkaniach z mieszkańcami osiedli. Czyni to od wielu lat. Dziwne, że do niektórych to jeszcze nie dotarło. Pan Urbański zaprasza już dziś na kolejne spotkanie przedwyborcze na ulicę Dominikańską. Tam Zaciekawiony Wyborca na pewno otrzyma wszystkie niezbędne informacje o działalności pan Urbańskiego. Otrzyma wszystkie informacje, tylko nie pączki.

    • no nie dotarło bo tylko o tym mówi! a przypominam, że był w władzach Łęczycy i mógł się wykazać! dlaczego tego nie zrobił?! 4 lata temu też w kampanii bardzo dużo mówił, a co było to wszyscy widzą!

    • Klawiszologia stosowana to nauka o klawiszu cały czas mówiącym. Dużo mówi dlatego mało robi. Albo nic nie robi jak jest na chorobowym ( no może poza przygotowywaniem się do kampanii ). Nie wymagajcie od bidulki niemożliwego. Klawisz ma mówić i słuchać pana lipy. Tak było i tak jest. Miernota z buraczanym uśmiechem.

  4. A ja chciałbym wiedzieć ile środków pozyskał pan Urbański jako wice burmistrz i za co pobierał nie małą pensję! Ilu inwestorów przybyło w Łęczycy na strefie za kadencji pana Lipińskiego i Urbańskiego? Ile km obwodnicy Łęczycy powstało?

  5. Jestem człowiekiem związanym z PiS, ale to co się dzieje z naszą partią w tych wyborach zakrawa na kpinę. Ludzie wybrani do komitetu pani Moniki Kilar – Błaszczyk nie wiem z kim byli konsultowani? Czy o ich nominacjach decydował pan senator Błaszczyk, czy pani Monika, czy ktoś inny? Nie mogę się dowiedzieć. Starszym działaczom, kochającym Boga nie widziałem aby zaproponowano startu w wyborach. Chyba, że się mylę? Ale ci starsi w takim towarzystwie nie chcieli uczestniczyć? Chyba mieli rację?

  6. Panie redoktorze pan powinieneś pisywac do gościa niedzielnego więcej jaja! !! wysiłku i chęci w dotarciu do prawdy nie widzisz pan jak ta władza jest unikalna w układ jak sobie kpi z mieszkańców robiąc np nowy parking przed blokiem burząc stary ale dobry parking a tam gdzie nie ma nic jest bagno nie robi nic nie widzisz pan tych dziur w naszych drogach jest syf a pan jak w szkole niedzielnej ble ble więcej ikry i walki

  7. A ja chciałbym się dowiedizec co zrobiła dla miasta Łęczyca pani Błaszczyk – KIlar, gdy była z ramienia PiS radną wojewódzką? czy myślała wtedy o naszym mieście? Jakich inwestorów ściągnęła do miasta i gminy? Ile wtedy pozyskała pieniędzy na rozwój naszego miasta? Działała w województwie, miała możliwości, czy pomyślała o Łęczycy?

  8. A może dowiemy się ileż to pieniędzy pozyskała pani Kilar dla gminy Łęczyca, gdy była sekretarzem? Ilu to wtedy odwiedzało Łęczycę i mieszkańców gminy ministrów PiS? Co zrobiła dla gminy Łęczyca? Marzyła tylko o tym aby w przenieść sie piętro wyżej?

    • Pierwsze słyszę aby sekretarz jakiejkolwiek gminy pozyskiwał środki. Natomiast ciekawe może być co doradził i jakie były efekty tych porad że strony Pana Urbańskiego jako doradcy ds. inwestycji. Może niech pan redaktor się temu przyjrzy.

  9. takie sprawy jak ta pokazana powyżej powinny zostać wyjaśnione. Ale ja chciałbym zapytac jak to jest ,że senator Błaszczyk w swoim oświadczeniu majątkowym stwierdził, że ma zero dochodów z kurników, jajczarni czy ogólnie mówiąc działalności gospodarczej. Chciałbym się zapytac kiedy małżeństwo Błaszczyków miało jakieś inne dochody niż od instytucji państwowych? czy wystarczają im pobory senatora i pensja pełniącej obowiązki burmistrza Łęczycy na godne życie? Co sądzą o tych którzy zapieprzają za najniższą krajową?

  10. Panie redaktorze. Mądre ma pan przemyślenia, ale dlaczego żaden z dziennikarzy nie zajął się sprawą otrzymanych pieniędzy przez panią Kilar – Błaszczyk z Łęczyckiej Lokalnej Grupy Działania. Jak się dowiedziałem pobrała prawie 10 tysięcy złotych. Czy słusznie? Za co je otrzymała? Czy powinna otrzymać? Jaką wtedy sprawowała funkcję? 10 tysięcy złotych to bardzo duże pieniądze. Podatnicy chcą wiedzieć i to przed wyborami dlaczego ta pani otrzymała takie apanaże.

    • A ja chciałbym wiedzieć ile środków pozyskał pan Urbański jako wice burmistrz i za co pobierał nie małą pensję! Ilu inwestorów przybyło w Łęczycy na strefie za kadencji pana Lipińskiego i Urbańskiego? Ile km obwodnicy Łęczycy powstało?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here