Co z pensją wykonującej zadania i kompetencje burmistrza? „Stosowny wniosek został złożony”

12
713

W maju zostało wydane przez Radę Ministrów rozporządzenie, które mówi o tym, że od 1 lipca obniżce o około 20% ulegnie wynagrodzenie zasadnicze wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów i marszałków. Stosowną uchwałę w tej sprawie podejmują natomiast radni, którzy ustalają pensję włodarzom. I tak dla przykładu w czerwcu radni powiatu łęczyckiego obniżyli pensję staroście Wojciechowi Zdziarskiemu.

Do 30 czerwca wynagrodzenia zasadnicze wójtów i burmistrzów samorządów do 15 tys. mieszkańców oscylowały w widełkach od 4 200 zł do 5 900 zł. Od 1 lipca owo wynagrodzenie ulega obniżce – od 3 400 zł do 4 700 zł.

Obecnie pensja Moniki Kilar-Błaszczyk wynosi 10 168 zł brutto (dla porównania – Krzysztof Lipiński przed obniżką pensji przez klub „Od nowa” zarabiał 10 400 zł brutto).

Nie brakuje więc pytań o wynagrodzenie wykonującej zadania i kompetencje burmistrza Moniki Kilar-Błaszczyk, ponieważ w jej przypadku sytuacja jest inna. Specyfika tej sytuacji polega na tym, że po jej nominacji łęczyccy radni – a i owszem – ustalili pensję, jednak uchwała została uchylona z tego względu, że nominacji dokonywała ówczesna premier Beata Szydło, a pensję ustalił Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Czy w takim przypadku wynagrodzenie zasadnicze Moniki Kilar-Błaszczyk ulegnie zmianie? Jak informuje biuro prasowe Wojewody Łódzkiego Zbigniewa Rau, został złożony stosowny wniosek.

Wynagrodzenie osoby wyznaczonej do wykonywania zadań i kompetencji Burmistrza Miasta Łęczyca zostało ustalone przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i stosowny wniosek wojewody w tej sprawie został złożony Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji – czytamy w odpowiedzi.

12 KOMENTARZE

  1. ciekawe ile osób zgłosi swoja kandydaturę nie dla pieniędzy w najbliższych wyborach .. .czekam na te tłumy społeczników …… haha każdy wytyka a sam siedzi i guzik robi…. o tak prawda

  2. Tak mi się tylko wydaje, ale pewnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji znajdzie „jakąś furtkę wyjścia ” i nie obniży pensji pani Monice. Złożony wniosek to jedno, a jego uzasadnienie to druga sprawa. Pewnie brak zastępcy, nadmiar obowiązków i jakieś tam jeszcze argumenty przesądzą że wynagrodzenie będzie na dotychczasowym poziomie. Poczekamy, zobaczymy.

  3. Dlaczego nie powołała męża na swojego zastępcę. Zawsze to dodatkowy zastrzyk gotówki, bo ferma ma zerwowy dochód, jak informuje pan senator w swoim oświadczeniu. A może trzeba Kilar zachęcic do wysiłku i dać jej podwyżkę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here