I o czym tu pisać jak kiełbasa na grillu skwierczy? [FELIETON]

0
521

W sumie mógłbym zakończyć na tytule. Ale obiecałem, że co poniedziałki coś wrzucę, więc wrzucam. Prawda natomiast jest taka, że dla niektórych weekend przerodził się w tydzień majowy i chcą wykorzystać czas na relaks, co w pełni rozumiem.

Myślę, że nie ma w tym momencie większego sensu pisania o poważniejszych sprawach. Na to przyjdzie czas. A tak poza tym co słychać? Ano, w sobotę w Łęczycy był marszałek Kuchciński.

Czy było to udane spotkanie? Nie mnie oceniać, bo wszystko zależy od tego, kto się czego spodziewał.

Ja się cieszę, że do spotkania doszło, bo fajną sprawą jest to, że Łęczycę odwiedzają politycy ci bardziej medialni. Na to byłem i będę otwarty, więc jeżeli jakaś wizyta się szykuje w niedalekiej przyszłości, to jestem jak najbardziej za.

Jeśli czegoś żałuję, to tego, że ten tydzień majowy u nas wygląda raczej… biednie. Nie, że teraz w tym roku, ale ogólnie, odkąd pamiętam, szału nie było. Mamy co prawda 2 maja Święto Flagi i Rowerowy Prolog, a 3 maja z kolei plac Kościuszki nie będzie stał pusty, bo będą obchody Święta Konstytucji.

Z racji tego, że jestem raczej sceptykiem, szału frekwencyjnego w czwartek się nie spodziewam, bo w momencie, kiedy pogoda dopisuje (i oby dopisywała jak najdłużej), komu by się chciało wciskać w garniak i przychodzić?

Nie zrozumcie mnie źle. Ja tutaj nie piję do szeroko rozumianej tożsamości narodowej i poczucia patriotyzmu. Staram się patrzeć na to raczej w sposób praktyczny. Jeśli ktoś ma iść na mszę świętą to pójdzie, niekoniecznie na godzinę 12:00. A jeśli ktoś ma nie iść, to nie pójdzie w ogóle i nie jest to kwestia obchodów.

A ubierać się odświętnie po to, żeby posłuchać przemówień? Po co, jak kiełbasa na grillu skwierczy.

Kucharz

fot. Wikipedia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here